W czwartek z GKS-em Tychy. Przed meczem W czwartek o godz. 20.30 w Tychach rozpocznie się spotkanie z GKS-em. W pierwotnym terminie (16 września) spotkanie nie doszło do skutku, bo do reprezentacji narodowych powołano najpierw Dominika Piłę, a następnie Huberta Turskiego.… 15-09-2021 05:34 autor: ŁJ W czwartek o godz. 20.30 w Tychach rozpocznie się spotkanie z GKS-em. W pierwotnym terminie (16 września) spotkanie nie doszło do skutku, bo do reprezentacji narodowych powołano najpierw Dominika Piłę, a następnie Huberta Turskiego. Tym razem obaj są do dyspozycji trenera Ivana Djurdjevicia i możemy ich zobaczyć na stadionie w Tychach. Dzień przed meczem przybliżamy naszego rywala.Po wolniejszym starcie błyskawicznie nadrabiająZa GKS-em Tychy jeden z lepszych sezonów spędzonych w Fortuna 1 Lidze. Tyszanie skończyli go na trzeciej pozycji, ustępując tylko na dwa punkty wiceliderowi i przegrywając walkę o awans w barażach. Zespół miał świetną przede wszystkim rundę wiosenną, w której zdobył 36 punktów - o dwa mniej od obecnego ekstraklasowicza Radomiaka Radom. Tej dyspozycji nie przeciągnął na kolejny sezon, bo po pierwszych czterech meczach miał tylko dwa punkty. Zdaje się jednak rozkręcać, ponieważ w ostatnich trzech seriach zgarnął już ich komplet, m.in. pokonując Arkę Gdynia 1:0. W ten sposób rozpędzony, podbudowany ostatnią wygraną w Gdyni (Arka przez większą część spotkania grała w dziesięciu) GKS przystąpi do pojedynku z Chrobrym.Praznovsky - MalecPrzed sezonem w Tychach postawiono na stabilizację i dokonano niewielu zmian, właściwie najmniej w całej lidze. Z GKS-u odeszło pięciu piłkarzy, w tym trzech do innych klubów Fortuna 1 Ligi (Szymon Lewicki i Łukasz Moneta do Stomilu Olsztyn oraz Bartosz Szeliga do ŁKS-u Łódź), a w ich miejsce pojawiło się czterech, m.in. Gracjan Jaroch z Warty Poznań i przede wszystkim Tomas Malec, który na swoim koncie ma mistrzostwo Norwegii z Rosenborgiem, puchary Norwegii, Litwy i Łotwy oraz tytuł króla strzelców ligi słowackiej. Wtedy, w sezonie 2013/14 w barwach AS Trencin, zdobył 14 bramek i rywalizował przeciwko klubowi Olivera Praznovsky'ego (MFK Ruzomberok). Do bezpośrednio ich pojedynku nie doszło, więc może teraz będzie okazja, tym bardziej że „Oli” jest obrońcą, a zawodnik GKS-u gra z przodu. Na razie górą jest Oliver Praznovsky z dwoma golami, Tomas Malec ma jedno trafienie. Cios za ciosOstatnie mecze Chrobrego z GKS-em to cios za cios. W ubiegłym sezonie rywale wygrali u siebie 4:0, ale rewanż należał do Pomarańczowo-Czarnych (1:0). Najlepiej obrazuje to sezon 2019/20. W rundzie jesiennej w Tychach było 5:1 dla GKS-u, a po kilku miesiącach w Głogowie... 5:1 dla Chrobrego. Do tej pory obie drużyny zagrały ze sobą 18-krotnie. Siedem zwycięstw odniósł Chrobry, sześć jest po stronie tyszan, a pięć meczów zakończyło się remisem. Bilans bramkowy wynosi 21:23 z korzyścią dla GKS-u.