TOP 5 meczów z Sandecją

Mecze Chrobrego z Sandecją to historia taka, jakiej nie mają rywalizacje z innymi zespołami. Mimo że pierwszy mecz odbył się dopiero w 2014 roku i do tej pory rozegrano ich dwanaście, ciężko byłoby wytypować TOP 3 najlepszych,…
03-11-2021 09:18
autor: ŁJ

Mecze Chrobrego z Sandecją to historia taka, jakiej nie mają rywalizacje z innymi zespołami. Mimo że pierwszy mecz odbył się dopiero w 2014 roku i do tej pory rozegrano ich dwanaście, ciężko byłoby wytypować TOP 3 najlepszych, najbardziej emocjonujących i najbardziej dramatycznych pojedynków. Przed rokiem przygotowaliśmy artykuł "the best of: Chrobry-Sandecja", w którym przypomnieliśmy cztery wyjątkowe spotkania, ale w maju mieliśmy kolejne, obok którego nie sposób przejść obojętnie.


1

Sezon 2016/17

Chrobry Głogów - Sandecja Nowy Sącz 2:1

0:1 Słaby 22

1:1 Kwiecień 90

2:1 Wojciechowski 90 (k)

Kolejny przykład na to, że w piłce warto poczekać do samego końca. Kiedy część godziła się z porażką i opuszczała stadion, Chrobry przechylał szalę na swoją stronę. Wszystko działo się już po 90 minucie (!). Innego wyniku nie spodziewała się pewnie sama Sandecja, bo gdy Bartosz Kwiecień strzelał na 1:1, chyba mocno ją omroczyło. Była pierwsza minuta doliczonego czasu, a Pomarańczowo-Czarni wyczuli szansę i ruszyli bardziej. Zbliżyli się do pola karnego, a jak to robisz, zawsze może coś się wydarzyć. Wtedy wydarzyło - rzut karny, do którego podszedł Paweł Wojciechowski i trafił na 2:1.  

 


2

Sezon 2014/15

Sandecja Nowy Sącz - Chrobry Głogów 2:1

0:1 Szczepaniak 42

1:1 Makuch 89

2:1 Frańczak 90 (k)

Ten mecz to właściwie kopiuj-wklej powyższego, więc w historii pojedynków Chrobrego z Sandecją mamy do czynienia z ciosem za cios. Głogowianie po pierwszej połowie prowadzili 1:0, a bramkę zdobył Łukasz Szczepaniak. Komplet punktów już prawie „pakowali” do autobusu, ale widocznie kiedy na zegarze zbliża się 90 minuta meczu to znaczy, że wydarzyć się może jeszcze sporo. Nic jednak tego nie zapowiadało, Chrobry grał bardzo przekonująco, a kibice Sandecji w stosunku do swoich zawodników zaintonowali „zejdźcie z boiska, nie róbcie z nas pośmiewiska”. W takim klimacie w 89 minucie strzela Marcin Makuch, chwilę później Adrian Frańczak i z 0:1 widniejącego przez kilkadziesiąt minut w dosłownie moment zrobiło się 2:1.

Padające w końcówce bramki były kontrowersyjne, obok czego obojętnie nie przeszedł trener Ireneusz Mamrot. - Nie będę owijał w bawełnę. Mam pewność do słów, których teraz użyję, bo przeanalizowaliśmy sytuacje na wideo. Przy bramce na 1:1 był faul na moim zawodniku, przy drugiej brak faulu, a sędzia podyktował rzut karny. Zostaliśmy okradzeni z trzech punktów - mówił.

 

 


3

Sezon 2019/20

Sandecja Nowy Sącz - Chrobry Głogów 3:2

1:0 Chmiel 4

2:0 Ogorzały 44

2:1 Praznovsky 74

2:2 Ilków-Gołąb 79

3:2 Praznovsky 88 (sam.)

Runda jesienna, a Chrobry w dużym kryzysie. Co prawda powoli jakby z niego wychodził i zdobywał pierwsze punkty, ale pierwsza połowa w Nowym Sączu w ogóle tego nie pokazała. Po 45 minutach gospodarze prowadzili 2:0 i w teorii mieli spokojnie doprowadzić to do końca. Pomarańczowo-Czarni, mając z tyłu głowy przedostatnie miejsce w tabeli, zebrali się w drugiej połowie i wykorzystali dwa rzuty rożne. W 74 minucie impuls dał Oliver Praznovsky, pięć minut później do wyrównania doprowadził Michał Ilków-Gołąb. Wydawało się, że to głogowianie pójdą za ciosem i strzelą trzeciego gola. Ostatecznie w 88 minucie zrobiła to Sandecja. Pechową interwencję po strzale meldującego się na murawie minutę wcześniej Mariusza Gabrycha zaliczył ten, który wcześniej rozkręcił zespół kontaktową bramką - Oliver Praznovsky i miejscowi wygrali 3:2.

 

 


4

Sezon 2020/21

Sandecja Nowy Sącz - Chrobry Głogów 1:1

0:1 Lebedyński 34

1:1 Małkowski 84 (k)   

Końcówka sezonu. Chrobry gra jeszcze o coś, bo liczy się w walce o baraże. Potrzebuje zwycięstwa i w Nowym Sączu prowadzi od 34 minuty po golu Mikołaja Lebedyńskiego. Od 40 minuty musiał jednak grać w dziesięciu, bo czerwoną kartkę otrzymał Tomasz Cywka. Długo trzymał korzystny rezultat i sam sobie dostarczał impulsów, aby z Nowego Sącza wyjechać z pełną pulą, gdy w 74 minucie Rafał Leszczyński obronił rzut karny wykonywany przez Michala Pitera-Bucko. Niestety, 10 minut później sędzia po raz drugi wskazał na jedenastkę, którą tym razem wykorzystał Maciej Małkowski. Wtedy Pomarańczowo-Czarni raz jeszcze zrobili zryw i niewiele zabrakło, aby wynagrodził im to doliczony czas gry. Stuprocentowej szansy na gola nie zamienił jednak Dominik Dziąbek. Chrobry wrócił do Głogowa mocno poszkodowany. Bez wygranej, na którą zasłużył, z mniejszymi szansami na baraże i z brakami na ławce. To po tym meczu protestujący przeciwko decyzjom sędziego trener Ivan Djurdjević otrzymał karę kilku spotkań.


5

Sezon 2019/20

Chrobry Głogów - Sandecja Nowy Sącz 1:0

1:0 Benedyczak 90

Gol równo z gwizdkiem. Zanim jednak padł, w 73 minucie trener Ivan Djurdjević posłał na boisko Damiana Piotrowskiego. W ostatnim momencie meczu „Świrek” wywalczył rzut rożny, na którego rozegranie sędzia jeszcze pozwolił. Tych kilka sekund wykorzystano do bólu. Po wrzutce Piotrowskiego wstrzelił się Adrian Benedyczak i Chrobry zgarnął cenny komplet punktów. Tym zapoczątkował serię zwycięskich spotkań.